Objęcie systemu informacyjnego monitoringiem 24/7 (KSC Art. 8. 1)

Bezpłatna analiza ryzyka IT

Sprawdź, które obszary bezpieczeństwa wymagają uwagi w Twojej firmie

23 pytania, około 10 minut, bez wiedzy technicznej. Na koniec dostajesz automatyczny wynik i wiesz, gdzie masz realne luki.

Zrób bezpłatną analizę

Ustawa z dnia 23 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa oraz niektórych innych ustaw.

Art. 8. 1

g) objęcie systemu informacyjnego wykorzystywanego do świadczenia usługi systemem monitorowania w trybie ciągłym.

Pierwszym sygnałem ataku rzadko jest komunikat „firma została zaatakowana”. Częściej jest nim nietypowe logowanie do Microsoft 365, wyłączenie ochrony na komputerze, nagły wzrost ruchu sieciowego albo konto, które w nocy próbuje uzyskać dostęp do serwera. Dlatego objęcie systemu informacyjnego wykorzystywanego do świadczenia usługi systemem monitorowania w trybie ciągłym nie powinno być traktowane wyłącznie jako wymóg formalny. To praktyczny sposób na wcześniejsze wykrywanie zagrożeń, ograniczanie skutków incydentów i ochronę ciągłości działania firmy.

Dla małej lub średniej organizacji system informacyjny to nie tylko serwer w siedzibie. To również komputery pracowników, poczta, pliki w chmurze, konta administratorów, zapora sieciowa, aplikacje księgowe, system ERP, platforma do obsługi klientów czy urządzenia mobilne. Jeżeli którykolwiek z tych elementów zostanie przejęty lub przestanie działać, konsekwencje mogą szybko dotknąć sprzedaży, obsługi klientów i reputacji firmy.

Co oznacza monitoring systemu informacyjnego w trybie ciągłym?

Monitoring ciągły oznacza stałe zbieranie sygnałów bezpieczeństwa z ustalonych elementów środowiska IT, ich analizę oraz reakcję adekwatną do poziomu ryzyka. Nie chodzi o bierne gromadzenie logów „na wszelki wypadek”. Celem jest rozpoznanie sytuacji, w której pojedyncze zdarzenie lub ich sekwencja może wskazywać na realne zagrożenie.

Przykładowo, samo logowanie pracownika z nowej lokalizacji nie zawsze oznacza atak. Jeżeli jednak bezpośrednio po nim następuje dodanie reguły przekazywania poczty, zmiana metody uwierzytelniania i pobieranie dużej liczby dokumentów, sytuacja wymaga analizy alertu. Właśnie w tym miejscu liczy się kontekst, doświadczenie analityka i szybka obsługa incydentów.

Monitoring bezpieczeństwa 24/7 obejmuje także czas poza godzinami pracy. To istotne, ponieważ atakujący często wykorzystują wieczory, weekendy i święta, gdy firma ma ograniczoną dostępność zespołu IT. Automatyczne narzędzie może wykryć zdarzenie, ale nie zastąpi decyzji: czy konto należy natychmiast zablokować, czy urządzenie odłączyć od sieci, a może zdarzenie jest uzasadnione biznesowo.

Jakie elementy systemu warto objąć monitoringiem?

Zakres powinien wynikać z rzeczywistego sposobu działania przedsiębiorstwa, a nie z listy technologii. Inaczej wygląda środowisko kancelarii pracującej na dokumentach klientów, inaczej firmy logistycznej zależnej od dostępności systemów operacyjnych, a jeszcze inaczej zakładu produkcyjnego, w którym przestój może zatrzymać realizację zamówień.

W praktyce priorytetowo monitoruje się komputery i serwery z systemami Windows oraz Linux, zapory sieciowe, konta uprzywilejowane, pocztę i współpracę w Microsoft 365 lub Google Workspace, a także kluczową infrastrukturę chmurową. Istotne są również systemy, które przechowują dane osobowe, dane finansowe, dokumentację handlową albo zapewniają ciągłość obsługi klientów.

Nie każda firma musi od pierwszego dnia wdrażać rozbudowane zbieranie danych ze wszystkich urządzeń. Rozsądniejszym podejściem jest rozpoczęcie od zasobów o największym znaczeniu biznesowym i stopniowe rozszerzanie zakresu. Ważne, aby nie pominąć miejsc, przez które najczęściej dochodzi do naruszeń: kont użytkowników, urządzeń końcowych, poczty oraz dostępu zdalnego.

Objęcie systemu informacyjnego monitoringiem ciągłym a realne zagrożenia

Najczęstszym początkiem incydentu nie jest zaawansowany atak techniczny, lecz phishing. Pracownik otwiera wiadomość podszywającą się pod kontrahenta, wpisuje hasło na fałszywej stronie lub zatwierdza nieautoryzowane logowanie. Bez monitoringu firma może zauważyć problem dopiero wtedy, gdy oszuści rozsyłają wiadomości z przejętej skrzynki albo próbują zmienić rachunek na fakturze.

Równie ważne jest wykrywanie ransomware. Złośliwe oprogramowanie szyfrujące dane może poprzedzać etap rozpoznania środowiska, przejmowania uprawnień, wyłączania zabezpieczeń i usuwania kopii zapasowych. Monitoring pozwala zauważyć te zachowania wcześniej, zanim atak przejdzie do etapu masowego szyfrowania plików. Nie daje to gwarancji całkowitego uniknięcia incydentu, ale znacząco zwiększa szansę na ograniczenie jego zasięgu.

Inne zdarzenia wymagające uwagi to wielokrotne nieudane logowania, użycie konta administratora poza typowym harmonogramem, tworzenie nowych użytkowników, nietypowe połączenia z serwera oraz przesyłanie dużych ilości danych poza organizację. Pojedynczy alert może mieć proste wyjaśnienie. Dopiero analiza wielu sygnałów pozwala odróżnić zwykłą aktywność od przygotowania do ataku.

Technologia dostarcza danych, SOC nadaje im znaczenie

Firmy często dysponują już narzędziami ochronnymi, lecz nie mają czasu ani kompetencji, aby codziennie analizować ich komunikaty. Administrator odpowiada przecież także za konta użytkowników, aktualizacje, dostępność aplikacji i bieżące potrzeby biznesu. Alert bezpieczeństwa, który pojawia się o 2:00 w nocy, może pozostać bez oceny przez wiele godzin.

Model SOC as a Service rozwiązuje ten problem przez zapewnienie dostępu do zespołu, procesów i technologii bezpieczeństwa bez budowania własnego centrum operacyjnego. SOC analizuje alerty, weryfikuje ich znaczenie, przekazuje konkretne zalecenia i wspiera reagowanie na zagrożenia. Dla MŚP jest to zwykle bardziej racjonalne niż rekrutowanie specjalistów do pracy zmianowej.

W usłudze MDR, czyli Managed Detection and Response, szczególny nacisk kładzie się na wykrywanie, analizę i obsługę zagrożeń. Narzędzia na urządzeniach końcowych, w chmurze czy na styku sieci dostarczają telemetrię. Analitycy oceniają natomiast, czy obserwowane zachowanie ma charakter złośliwy, oraz pomagają wdrożyć działania ograniczające ryzyko.

W bardziej złożonych środowiskach przydatny jest także SIEM, czyli centralne zbieranie i analiza logów z kluczowych systemów i urządzeń. SIEM nie powinien jednak powstawać wyłącznie dlatego, że jest popularnym skrótem. Jego wdrożenie ma sens wtedy, gdy firma potrzebuje korelacji zdarzeń z różnych źródeł, lepszej widoczności środowiska lub wsparcia określonych wymagań organizacyjnych i regulacyjnych.

Jak wdrożyć monitoring bez paraliżowania pracy firmy?

Dobre wdrożenie zaczyna się od rozpoznania środowiska i określenia priorytetów. Należy ustalić, które usługi są krytyczne, gdzie znajdują się najważniejsze dane, kto ma uprawnienia administracyjne oraz jak wygląda dostęp zdalny. Warto też sprawdzić, czy organizacja ma aktualne kopie zapasowe i czy potrafi je odtworzyć. Monitoring nie zastępuje backupu, aktualizacji ani właściwego zarządzania tożsamością – uzupełnia te obszary.

Następnie określa się źródła danych, zasady eskalacji i osoby odpowiedzialne po stronie firmy. To etap, który bywa niedoceniany. Jeśli analityk wykryje prawdopodobne przejęcie konta, musi być jasne, z kim może się skontaktować oraz jakie działania są dopuszczalne. Brak procedury opóźnia reakcję nawet wtedy, gdy sam alert został rozpoznany prawidłowo.

Wdrożenie powinno uwzględniać normalny rytm pracy organizacji. Firma księgowa może mieć okresy wyjątkowo intensywnej pracy, a przedsiębiorstwo produkcyjne ograniczone okna serwisowe. Konfigurację ochrony i monitoring należy dopasować tak, aby zwiększać bezpieczeństwo bez niepotrzebnego zakłócania procesów operacyjnych.

Jak ocenić, czy monitoring działa skutecznie?

Skuteczność nie polega na dużej liczbie alertów. Przeciwnie, nadmiar nieistotnych powiadomień może sprawić, że ważne zdarzenie zostanie przeoczone. Dobry proces dostarcza informacji użytecznych: co się stało, których systemów dotyczy problem, jaki jest poziom ryzyka i jakie działanie należy wykonać.

Warto regularnie weryfikować, czy monitoring obejmuje nowe systemy, konta i usługi chmurowe. Środowisko IT zmienia się szybciej, niż wielu przedsiębiorców zakłada. Nowy serwer, aplikacja SaaS, przejęcie firmy czy praca zdalna mogą tworzyć luki w widoczności, jeśli nie zostaną uwzględnione w procesie bezpieczeństwa.

Organizacje przygotowujące się do wymagań KSC, NIS2, ISO 27001 lub RODO powinny traktować monitoring jako jeden z elementów szerszego zarządzania ryzykiem, a nie automatyczne potwierdzenie zgodności. Wymagania, zakres obowiązków i adekwatne środki ochrony zawsze wymagają analizy konkretnej organizacji.

Stały monitoring bezpieczeństwa IT daje firmie coś więcej niż kolejną warstwę technologii: pozwala szybciej podejmować świadome decyzje, gdy pojawia się podejrzana aktywność. Dla MŚP monitoring 24/7, SOC as a Service i wsparcie MDR są sposobem na korzystanie z kompetencji bezpieczeństwa proporcjonalnych do skali działalności – bez konieczności tworzenia własnego zespołu SOC.

Dyrektor ds. Technologii D.B.

Skontaktuj się z Nami

Jeśli jesteś zainteresowany naszymi usługami SOC lub chcesz dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z naszym zespołem już dziś. Jesteśmy gotowi zapewnić Ci kompleksową ochronę przed zagrożeniami cybernetycznymi i zapewnić spokój ducha w zakresie bezpieczeństwa informatycznego.

Formularz Kontaktowy

Możesz skorzystać z formularza kontaktowego poniżej. Wystarczy wypełnić wymagane pola, a my jak najszybciej skontaktujemy się z Tobą.


VIRTUO SOC
VIRTUO GROUP Sp z o.o.
Tytusa Chałubińskiego 9/2,
02-004 Warszawa

Nasi konsultanci są dostępni od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 – 17:00, aby odpowiadać na Twoje pytania i udzielać pomocy. Nie wahaj się skontaktować z nami w dowolnym momencie – jesteśmy tu, aby Ci pomóc!